TREKKING NA SARDYNII
TREKKING NA SARDYNII

Czy na Sardynii można chodzić po górach? Wystarczy spojrzeć na mapę wyspy - większość jej powierzchni to góry i płaskowyże. W jakimkolwiek rejonie Sardynii planujecie wakacje, znajdziecie tam trasy trekkingowe dla bardziej i mniej wymagających. Powiem więcej, byłoby grzechem nie wybrać się choć raz choćby na mały spacer panoramiczny. Szczególnie, że na Sardynii możecie podczas pieszej wędrówki cudownie połączyć miłość do morza i do gór. W tym artykule opowiem o kilku naszych górskich przygodach. Wstańcie więc z leżaka, włóżcie pełne buty lub sandały trekkingowe, wrzućcie do plecaczka wodę i w drogę! :)

 

   

 

CALA GOLORITZE’ - MIŁOŚĆ DO SARDYŃSKICH GÓR OD PIERWSZEGO WEJRZENIA

To była pierwsza dłuższa trasa piesza, zaraz na początku mojej sardyńskiej pasji. Od tej pory szłam na cala Goloritze kilka razy w różnych porach roku, jednak tamten pierwszy raz na zawsze zostanie w moim sercu. Dość trudna wędrówka bo w lipcu, było bardzo gorąco, ale piękno tej plaży wynagradza wszelkie trudy! Jeśli wybieracie się tam miedzy połowa czerwca a połową września, nie planujcie tego w weekend, to bardzo popularne miejsce, w tygodniu jest szansa, że na plaży nie będzie tak wiele osób. Od kilku lat wejście na plażę jest płatne, obecnie ok 6 euro, kupujesz bilet już przy parkingu skąd rusza szlak, jest sprawdzany przy wejściu na plażę. Latem 2020 wprowadzono obowiązkową rejestrację on-line by ograniczyć tłum na tej bardzo słynnej plaży. Najpiękniej odczujecie jej piękno między październikiem a początkiem czerwca. 

  

Cala Golorizte’ to jedna z unikatowych, ukrytych pod klifami plaż nad Zatoka Orosei na wschodnim wybrzeżu. Nie dojedziecie tam żadnym autem, albo dojdziecie przez góry, albo podpłyniecie od strony morza, ale i wtedy wysiadka na plaży będzie niemożliwa, gdyż jest ona na liście UNESCO, stateczki i motorówki mogą zatrzymywać się 200 m do brzegu, można dopłynąć wpław. Szlak pieszy wychodzi z płaskowyżu Golgo w miejscowości Baunei, droga zajmie wam od 1,5 do 2 godzin, po drodze na 99% spotkacie wesołe, skandalicznie rozpuszczone przez turystów osiołki, weźcie dla nich jabłko czy marchewkę :)
Tu filmowa relacja z tej trasy odbytej w marcu, oczywiście w takim terminie byliśmy na tej bardzo sławnej plaży całkowicie sami  - TREKKING CALA GOLORITZE’ 

    

 

 

CALA LUNA - PO KLIFACH DO RAJU

Nieco dłuższy od opisanego powyżej, szlak, 2-2,5 godziny w jedną stronę. Widoki po drodze niesamowicie mnie zachwyciły, część trasy szczytem klifu z morzem w dole niemal pod wędrowcem. Tu koniecznie pełne buty, najlepiej za kostkę, jest jedno trudniejsze wejście ostro pod górę po śliskich skałach. Zaraz przed plaża po zejściu z klifu w dół na poziom morza, urocza dolinka z oleandrowym zagajknikiem. Koniecznie zajrzyjcie do ogromnej groty prawie na północnym krańcu plaży! Wyjście z zatoczki Cala Fuili w Cala Gonone. Uwaga, po drodze możecie zwiedzić morską grotę Grotta Bue Marino. Na Cala Luna szłam 3 razy w różnych porach roku, jaką przeszkodę trzeba pokonać w marcu, by dojść na Cala Luna zobaczcie tu - TREKKING CALA LUNA W MARCU

   

 

CALA MARIOLU - PRAWIE SIĘ ZGUBIŁAM…

Jedna z najdłuższych tras możliwych do zrobienia jednego dnia nad Zatoka Orosei. W zależności od pory roku i kondycji, droga zajmie Wam od 3 do 4,5 godziny w jedną stronę. Szlak nieoznaczony i łatwo się tu zgubić, co też zdarzyło się i mnie, na szczęście odnalazłem właściwą ścieżkę i dotarłam do tej naprawdę rajskiej plaży. Było to w kwietniu, więc byłam zupełnie sama.

   

Szlak wychodzi z płaskowyżu Golgo, po drodze część trasy zboczem klifu ze wspaniałymi widokami, na szlaku gęste zagajniki górskich debów, groty, kozice górskie i małe dzikie świnki. Krótko przed zejściem na plażę ogromny skalny łuk oraz niesamowite schody uplecione z jałowców, to tzw scale fusti, częsty element szlaków w górach Supramonte i Gennargentu.

   

 

KANION SU GORROPU - SZEPT BIAŁYCH SKAŁ, TOTALNY ZACHWYT

Obiecuję osobny artykuł o tym świecie z bajki. To spektakularne dzieło natury wyrzeźbione przez miliony lat w twardych skałach delikatnymi palcami górskich strumieni. W największym i najgłębszym miejscu ma szerokość zaledwie 4 metrów i głębokość 500! Kanion znajduje się w masywie Supramonte na wschodzie Sardynii i leży na terenie parku narodowego Parco Nazionale del Golfo di Orosei e del Gennargentu. Do wyjścia na szlak prowadzący do kanionu wiedzie słynny, super panoramiczny odcinek drogi SS 125. Samo zejście do kanionu to 2-2,5 godziny, powrót trochę dłuższy, bo pod górę, ale można wrócić zamówionym wcześniej jeepem. Po drodze można zajrzeć do cuiles, pasterskich szałasów.Sam kanion to kraina z bajki - coraz większe białe głazy zagradzają drogę wędrowcom, pierwszy odcinek to wspaniały plac zabaw dla dzieci i z takimi powyżej 7 lat można się tu wybrać. Mój artykuł w prasie podróżniczej o kanionie - http://pilipilitravelbuddy.pl/article/szept-bialych-skal/ 

   

 

WĘDRÓWKA PLAŻAMI NA DZIKIM ZACHODZIE
Cudowny dzień spędzony na włóczędze plażami na Costa Verde ( najdziksza część zachodniego wybrzeża Sardynii) Ruszyliśmy z plaży Spiaggia di Punta Acqua Durci na północ idąc cały czas brzegiem morza. naszym celem były słynne gigantyczne wydmy Piscinas, do przejścia ok 7 km. zajęło nam to ok 3 godzin, ale po drodze zatrzymaliśmy się na super dzikich plażach. nawet w szczycie sezonu możecie być tam sami, krajobrazy jak z bezludnej wyspy. Powrót tą sama drogą, to był magiczny dzień spędzony tylko z dziką przyrodą. U celu bar na plaży pod wydmami Piscinas.

   

 

WODOSPAD SA STIDDIOSA

Najpiękniejszy z odwiedzonych przeze mnie wodospadów na Sardynii. 1-1,5 godzinna trasa w dół i powrót nieco dłuższy pod górę. Wyprawa na cały dzień, bo aby ruszyć na szlak, musicie się dostać do miasteczka Seulo, które jest schowane wysoko w górach, a dojazd tam to serpentyny krętych górskich dróg i kilka innych klimatycznych miasteczek mijanych po drodze. Polecam tę piękną trasę i kąpiel w wodospadzie wszystkim spędzającym wakacje na wschodnim wybrzeżu, poniżej Zatoki Orosei, tak powiedzmy od Santa Maria Navarrese w dół, do Costa Rei.

   

Szlak znaczony, po drodze fajny odcinek przy skałach z małym ubezpieczeniem na linach, ale nie trzeba żadnych uprzęży, jest naprawdę krótki i prosty. Widok zbliżającej się w dole doliny wyciętej w skałach przez rzekę Flumendosa robi wrażenie. Wodospad spada z wysokości kilkudziesięciu metrów przy szerokiej wapiennej skale, rozsiewa dookoła wodna mgiełka, tworzy piękne szerokie rozlewisko wody - naturalny skalny basen, skały dookoła wodospadu są porośnięte paprociami i inna roślinnością, tworzy to wszystko magiczny klimat, wydaje się, że spod kaskad wody wyskoczą za chwile jakieś górskie rusałki...

   

 

NA SZCZYT DO SKALNEGO OKA I W DÓŁ DO BASENÓW SKALNYCH MONTE FERRU

Górsko-wodna przygoda przeżyta we wrześniu. najpierw trasa mocno pod górą z okolic kempingu Coccorocci w Gairo na wschodnim wybrzeżu kawałek pod zatoką Orosei. Na szczycie oszałamiające widoki i wielkie “skalne oko” Sa Stampada, przez które widać niezły fragment wschodnich wybrzeży.

   

Potem zejście w dół i zbaczamy na północ, by wykąpać się po górskiej wędrówce w skalnych basenach. Stworzyła je górska rzeka, basenów jest kilka jeden nad drugim, niczym rozmieszczone piętrowo umywalki, z jednej do drugiej spadają kaskady słodkiej wody. Cała trasa piesza z kempingu na punkt widokowy na szczycie ze skalnym okiem, do basenów mi powrót z nich na parking to ok. 3,5 godziny marszu, zdecydowanie warto!
Tu filmik z tej wyprawy - BASENY MONTE FERRU

    

 

CALA MUDALORU - MOJA NAJPIĘKNIEJSZA PRZYGODA NA SARDYNII

Trasa na niemal odcięta od świata plaże-grotę wiedzie fragmentem słynnego szlaku Selvaggio Blu. To legendarna wśród fanów trekkingu i wspinaczki trasa, biegnąca fragmentem wschodniego wybrzeża wyspy. Wybraliśmy się tam w czerwcu, było już bardzo gorąco a wody i prowiantu musieliśmy wziąć na prawie 2 dni, plecaki więc sporo ważyły. Nieoznaczony szlak wyrusza z płaskowyżu Golgo, zajmuje ok 4-5 godzin w jedną stronę, wiedzie w końcowej fazie fantastycznym kanionem pełnym gigantycznych białych głazów, na koniec zejście urokliwą drabina uplecioną z górskich jałowców.

 

Wieczór, noc i ranek spędziliśmy w jaskini i w morzu, to były niezapomniane chwile, potem przypłynęli nasi sardyńscy przyjaciele i zabrali nas stamtąd motorówka, nie musieliśmy więc wracać pieszo. Płynąc do Cala Gonone odwiedziliśmy po drodze 3 bajeczne, ukryte pod klifami plaże. To przykład, jak pięknie górski trekking na Sardynii możecie połączyć z cieszeniem się urokami szmaragdowego morza.
Tu filmowa relacja z tej górsko-morskiej przygody - TREKKING CALA MUDALORU

     

 

KANIONEM BADDE PENTUMAS I FERRATĄ NA SZCZYT W DOLINIE LANAITTO
Dolina Valle di Lanaitto to wymarzone miejsce dla pasjonatów i trekkingu i wspinaczki i jaskiń, ale i sardyńskiej prehistorii. Podczas tej przygody skupiliśmy się na 2 pierwszych pasjach. Wczesnym rankiem po przenocowaniu za pół darmo bez prądu w remontowanym schronisku  u gościnnego gospodarza Pasquale, ruszyliśmy na całodzienną wędrówkę. 

   

W ok 1,5 godziny dotarliśmy do gigantycznego “skalnego amfiteatru”, ostatni fragment trekkingu biegnie coraz węższym kanionem zawalonym głazami. Pod jego koniec trzeba się wspiąć po wiszącej tam linie do wyższej partii kanionu, a z niej wejść do wspomnianego amfiteatru. Na jego ścianach rozpięta ferrate, czyli ubezpieczona stalową lina drogę wspinaczkową. Przy zabezpieczeniu z uprzęży, lonży i karabinków, wspięliśmy się wyżej i wyżej, przechodząc po drodze super widokowa wąską skalną półka mając pod stopami opadające na conajmniej kilkadziesiąt metrów w dół pionowe skalne ściany, niesamowite przeżycie! na koniec ostre wejście po pionowej ścianie z bardzo rzadko rozmieszczonymi kotwami, z powodu niedoświadczenia jednego z członków wyprawy musieliśmy użyć liny, ale wszyscy dotarli szczęśliwie na szczyt. Tam poraziła nas pięknem panorama na całą dolinę Lanaitto i okoliczne szczyty. Do doliny jeszcze wrócę, oprócz szlaków trekkingowych i stanowisk wspinaczkowych są tam bardzo ciekawe groty i jaskinie oraz słynne stanowisko archeologiczne Tiscali. 
Tu filmowa relacja z tej wyprawy - FERRATA BADDE PENTUMAS

   

KILKA RAD PRAKTYCZNYCH

  • najprzyjemniejszy trekking przeżyjecie na Sardynii w kwietniu, maju, czerwcu oraz od II połowy września, w październiku, listopadzie. W grudniu, styczniu, lutym i marcu też może być pięknie ale spora szansa na deszcz. W lipcu i sierpniu bardzo gorąco, dłuższe trasy tylko dla wytrwałych, musicie zabrać naprawdę dużo wody i koniecznie nakrycie głowy!
  • jeśli planujecie dłuższą wędrówkę latem, zabierzcie część wody zamrożona noc przed wędrówką w zamrażalniku, włóżcie ją do plecaka obok zwykłej wody, będzie ją chłodziła, a sama zamrożona w czasie upalnych godzin trekkingu pozostanie chłodna na drogę powrotną. Ja bardzo lubie podczas trekkingu używać worka na wodę z rurką podpiętą na ramieniu, zawsze pod ręką, gdy chce się napić, nie tracąc czasu na postój i wyciąganie butelki z plecaka.  
  • moim zdaniem pełne buty konieczne, najlepiej za kostkę, ale nie wszyscy mają miejsce w bagażu samolotowym, mogą wystarczyć dobre sandały trekkingowe, w żadnym wypadku nie wybierajcie się na szlak w klapkach czy zwykłych letnich sandałkach!
  • kiedy zostawiamy auto w miejscu startu szlaku, zwykle co najmniej na cały dzień, przykrywamy je specjalnie uszytym białym płóciennym “ubrankiem”, auto dzięki temu dużo mniej się nagrzewa. 

  

  • większość szlaków trekkingowych na wyspie jest nie znaczona. Możecie iść z lokalnym przewodnikiem, to na pewno wspaniała szansa na posłuchanie ciekawych opowieści i poznanie terenu z ekspertem, ale i spory wydatek - w zależności od długości trasy i ilości osób w grupie, od 50 euro od osoby za jednodniowa wyprawę wzwyż. Bardzo przydaje się wstępne rozpoznanie trasy na mapach i w relacjach w sieci, np na wikiloc oraz aplikacja trekkingowa np dwie fajne na komórkę - maps.me , maps.cz. W moich przewodnikach podaję konkretne info - GPS parkingu i wskazówki dojazdu tam, opis trasy, czas przejścia, info o odwiedzanych miejscach, rady praktyczne. 
  • jak z dziećmi? Jeśli macie pociechy powyżej 7 lat, przyzwyczajone do dłuższych wędrówek, możecie zabrać je na wszystkie opisane trekkingi poza dwoma ostatnimi. W następnym artykule opiszę kilka sprawdzonych prostszych tras dla rodzin z dziećmi, które dopiero oswajają się z pieszymi przygodami.

Mam nadzieje, ze przekonałam Was, że warto na sardyńskie wakacje zabrać dobre buty i plecak. Na koniec jeszcze kilka zdjęć z naszych pieszych wędrówek na Sardynii.

   

   

  

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl